Łukasz Rogalski
poniedziałek, 8 lutego 2010
VEO: Koncerty - luty / marzec
Na luty zespół nie przewiduje żadnych innych koncertów ze względu na fakt, że powstają obecnie nowe kompozycje wymagające poświęcenia większej ilości czasu na ich dopracowanie.
W marcu potwierdzony jest jak dotychczas jeden koncert. Odbędzie się on w Gubińskim Domu Kultury w sobotę 20 marca. Wstęp jest wolny. Bliższe info wkrótce.
niedziela, 7 lutego 2010
VEO: Film z koncertu na "Rock Nocą"
Dla tradycji zamieszczam też filmik z występu na tym festiwalu rok temu.
Utwory na filmiku: Trance i Rock Symphony.
VEO: Recenzja czy czysta krytyka?
Wróżenie z VEO
Jedenaście zmian personalnych w ciągu dwóch lat istnienia zespołu przyniosło efekty. Kożuchowsko-nowosolska formacja VEO robi wrażenie. Muzycy udowodnili to podczas ostatniego koncertu w Nowym Miasteczku (18.01.).
Sala widowiskowa Ośrodka Kultury i Sportu znowu zmieniła się nie do poznania. Tym razem goście mogli zasiąść w przytulnej kawiarence skąpanej w różnokolorowych światłach. To był magiczny wieczór, przede wszystkim dzięki muzykom z VEO.
Indywidualiści
Mówią, że grają artrocka z elementami elektroniki. Nie kłamią, ale ktoś, kto ich nie usłyszał nie wie, z czym to się je. Ich twórczości nie da się zaszufladkować. Trochę brzmienia Jeana Michela Jarre’a. Częsta zmiana rytmów utworów rodem z HEY Katarzyny Nosowskiej. W tekstach niegodzenie się z rzeczywistością niczym Artur Rojek z Myslowitz. Z jednej strony chce się posiedzieć i posłuchać, z drugiej nogi same rwą się do tańca. Zespół powołał Łukasz Rogalski, menager grupy i muzyk. Nowosolaninowi i jego znajomym udało się stworzyć coś, czego na polskiej scenie muzycznej nie było.
Muzycy VEO muszą jeszcze zastanowić się nad współpracą na scenie. Na razie nie widać, żeby byli zespołem. Każdy znakomicie wykonuje swoją pracę, ale między nimi rzadko pojawia się nawet kontakt wzrokowy. Szansy należy upatrywać w wokalistce. Być może zmusi chłopaków do akcji, która byłaby dla widzów bardziej interesująca. Na koncercie potrzeba przede wszystkim spontaniczności, której w Nowym Miasteczku zabrakło. Poza tym twórców czeka długa przeprawa tekstowa. Słowa Piotra Mileszko, gitarzysty zespołu, są dobre, ale na razie to tylko manifesty. Nie ma tam opowiadania historii, którą słuchacz z miłą chęcią zinterpretowałby. Wiemy, że muzycy nie zgadzają się ze światem, ale ta niezgoda wyrażana jest wprost i to może nie kręcić wymagającego słuchacza. Brakuje refrenu. Po wyjściu z koncertu nie jesteś w stanie przywołać w pamięci żadnego utworu. Nie potrafisz niczego zanucić... Gra w głowie muzyka, ale czy nie mogłoby coś więcej? Pewnie mogłoby. Teksty to nic trudnego. W końcu menager zespołu zna wielu poetów lokalnych, z których twórczości można byłoby skorzystać, co jeszcze bardziej związałoby zespół z naszym regionem.
Sukces będzie
Znakomite utwory tylko w jednym momencie stały się lepsze. A było to wtedy, gdy wokalistka wyszła ze skrzypcami i zaczęła współgrać z gitarami basowymi, elektrycznymi, klawiszami oraz perkusją. Widzowie najdłużej oklaskiwali ten utwór. Być może to powinien być znak dla muzyków – warto urozmaicać instrumentalnie utwory. Pracować nad ich głębszym brzmieniem. A gdyby tak gitara elektroakustyczna? To kwestia indywidualnych wyborów muzyków. Koncert w Nowym Miasteczku promował ich nową płytę. Na razie wydana poza oficjalnym obiegiem, ale wszystko wskazuje na to, że odniosą sukces.
Łukasz Kaźmierczak
Odpowiedź Piotra Mileszko - gitarzysty zespołu:
Chciałbym odnieść się do artykułu „Wróżenie z VEO” opublikowanego 22.01.2010 w „Gazecie Regionalnej”. Cieszy mnie fakt, że w porównaniu z artykułem „Miasteczko Muzycznie”, będącym zapowiedzią koncertu naszego zespołu, Łukasz Kaźmierczak napisał coś od siebie. Poprzedni artykuł był kopią treści znajdującej się na naszym internetowym profilu w serwisie MySpace.
Nie wiem, jakie doświadczenie muzyczne czy stylistyczne ma Ł. Kaźmierczak, ale wnioskując z artykułu – duże. Odniosłem wrażenie, że jego tekst, jest subiektywną relacją z naszego koncertu, a po dziennikarzach spodziewałbym się jednak obiektywnego podejścia do publikowanych treści. Zespół VEO prezentuje na scenie swój styl. Składa się na to ogólny wygląd sceniczny, muzyka i teksty do poszczególnych kompozycji. Szczególnie teksty są dla mnie istotnym elementem, gdyż jestem ich autorem. Są to manifesty i moje osobiste poglądy. Nie ma w nich miejsca na opowiadanie historii. One są takie z założenia i takie będą, gdyż takie treści chcemy poprzez swoją muzykę przekazywać. Ruch sceniczny i wzajemna komunikacja – owszem, jest nikła, ale taka ma pozostać. Na scenie każdy z członków zespołu jest po prostu sobą. Nigdy nie będziemy szaleć i tańczyć podczas koncertów.
Każda opinia jest dla nas istotna. Szczególnie ta od słuchacza. Proszę mi wierzyć, po każdym koncercie pytamy ludzi, co im się podobało, a co nie, i pracujemy nad tym. Jednak publikowanie własnego zdania bez konsultacji ze słuchaczami, których opinie były nieco inne, jest dla mnie niestosowne.
Myślę, a nawet jestem pewien, że VEO dla Ł. Kaźmierczaka się nie zmieni, bo to mijałoby się z celem. Jednak za wszelkie subiektywne uwagi jesteśmy wdzięczni. Tylko dziennikarz, wg mnie, powinien pozostać obiektywnym w każdym temacie, nawet w tym, w którym ma doświadczenie i rozeznanie.
Piotr Mileszko
Członek zespołu „VEO”
Sekretarz Stowarzyszenia „KOART”
Odpowiedź dziennikarza: Piotrze, moim zdaniem, jesteś świetnym muzykiem i świetnym autorem manifestów. Tym listem udowodniłeś również, że jesteś uważnym czytelnikiem. Zaznaczam jednak, że dziennikarz, tak samo jak każdy zwykły słuchacz, ma prawo do wyrażania swoich opinii. Tekst, który komentujesz, był typową recenzją. Chociaż była ona wypełniona nie tylko moim zdaniem, ale również opiniami słuchaczy, z którymi rozmawiałem jeszcze długo po koncercie. Twój list pokazuje, że VEO w swojej dwuletniej karierze nie spotkało się jeszcze się recenzją. Cieszę się, że byłem pierwszy. Zaznaczam jednak, że nie oczekuję, iż VEO zmieni się dla Łukasza Kaźmierczaka. Takich opinii, diametralnie różnych na Wasz temat, jeszcze przed Wami tysiące. Oby każda Was nie zmieniała. Wiecie, co robicie i super. Róbcie to dalej, ale prawa wyrażania swoich opinii nie można odebrać nikomu, a już na pewno nie dziennikarzom. Zaznaczam jednak, że moje obycie muzyczne jest niewielkie, ale ilu słuchaczy w Nowym Miasteczku je miało? Śmiem twierdzić, że niewielu, ale każdy z nich miał prawo do wyrażenia swojego zdania i tak ten świat jest złożony.
Łukasz Kaźmierczak
Wnioski są wasze !
OKiS: Ciepły, choć grudniowy
To już trzecie wydarzenie przygotowywane przez grupę młodzieży z Ośrodka Kultury. Do tej pory odbyły się premiery dwóch widowisk: "Czas nas uczy pogody" oraz "Nie gniewaj się na mnie Polsko". Młodzież zaprezentowała się także gościnnie w Ośrodku Kultury w Głogowie. Reżyserią widowisk zajmuje się Łukasz Kaźmierczak. Reżyserem wokalnym jest Piotr Kamiński a akompaniuje Łukasz Rogalski. Do tego oczywiście dochodzą wokaliści, których znajdziecie na załączonym plakacie.W programie "Wieczoru kolęd" uwzględniono zarówno znane kolędy jak "Bóg się rodzi" czy "Przybieżeli do Betlejem" jak i mniej popularne pastorałki ( "Świąteczna muza", "Jest taki dzień" ). Wokalistom towarzyszyć będzie piano i gitara akustyczna a także skrzypce, flet i gitara basowa.
Oprócz widowiska goście obejrzą też alternatywną etiudę teatralną "Co raz bliżej święta", którą zaprezentuje młodzieżowy teatr "Wyjście Ewakuacyjne" działający przy OKiS.
czwartek, 19 listopada 2009
OKiS: Stan odmienny
Przegląd Kina to impreza z zamierzenia mająca zachęcić mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach organizowanych przez OKiS. Można powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze. Pierwsza edycja pokazała, że ciężko określić jakie gatunki filmów są najbardziej preferowane. Z moich obserwacji wynika, że ludzie wogóle nie orientują się czym tak naprawdę jest kino niezależne. Kojarzy im się to ze słabymi amatorskimi filmikami typu "kręcimy komórką dla zabawy". Dlatego też jako koordynator PKN postawiłem na najwyższą off-ową półkę. Stąd właśnie duża ilość filmów grupy Sky Piastowskie, która jest "numerem 1" w produkcjach off-owych.
Ludzie, którzy mają choć cząstkę wiedzy o filmie wiedzą, że takie filmy jak "Że życie ma sens", "Dzień, w którym umrę" czy "8 w poziomie" w niczym nie ujmują profesjonalnym produkcjom.
Jednak frekwencja podczas seansów niekiedy pokazywała dobitnie, że dalej żyjemy w epoce seriali, które dla niektórych są chyba najważniejszym elementem wieczoru. Nowe Miasteczko jest tak małą miejscowością, że każdy do Ośrodka Kultury ma dosłownie kilka minut drogi. Seanse są bezpłatne. Dzień, w którym się odbywają to piątek czyli koniec tygodnia, godzina 19.00. Chyba optymalny termin? Reklama każdego seansu jest, stale o kolejnych projekcjach informuje Gazeta Lubuska, Tygodnik Krąg i Gazeta Regionalna. Mówią też w Radiu Zachód. Plakaty też są. Więc wymówka że ktoś nie wie o filmach jest śmiechu warta. Ale cóż działać będziemy dalej, w planie kolejna cykliczna impreza ruszająca na przełomie stycznia i lutego. Tym razem muzyczna. Zobaczymy jak się przyjmie.
Zapomniałem dodać, że ostatni seans swój przyjazd zapowiedzieli chłopaki ze Sky Piastowskie, członkowie VEO Artist Group oraz Mieszko Sibilski i Ziemowit Brodzikowski czyli Grupa Operacyjna w komplecie. Zapraszam.
A poniżej teledysk SKY, od którego to zaczęła się moja fascynacja muzyką graną przez zespół HEY.
piątek, 13 listopada 2009
OKiS: Na pewno się nie pogniewała
Młodzi artyści z Ośrodka Kultury i Sportu pokazali się, że ten dzień to powód do radości. Było więc sporo humoru i symbolicznych scen, dzięki którym mogliśmy się pośmiać z naszych niedoskonałości. W wolnej Polsce otwarcie możemy się do nich przyznawać i artyści nam to uświadomili.
W czasach wolności nawet sprzątaczka (Emilia Lech) ma prawo zaśpiewać piosenkę „Mój jest ten kawałek podłogi”. W końcu, jak przekonywali artyści, „jesteśmy wolni i mamy własne zdanie”. Wydaje się, że to chcieli uświadomić widzom, którzy wypełnili po brzegi salę widowiskową. Spektakl naszpikowany był: teatrem, estradą, muzyką i recytacjami. Były również niespotykane, elektroniczne aranżacje „Murów” Kaczmarskiego i „Roty” Konopnickiej. Ostatecznie wyszła z tego opowieść z przymrużeniem oka o współczesnej Polsce. Wiele scen było wziętych gruby nawias. Aktorzy liczyli na poczucie humoru widzów i ich umiejętność śmiania się z samych siebie. A to trudne nie było. Do widzów mówili i śpiewali m.in.: hipiska (Małgorzata Żmijowska), policjantka (Katarzyna Grześkowiak), lekarka (Katarzyna Górska). W sumie wystąpiło blisko dwudziestu artystów, którzy zaskakiwali widzów scenami zbiorowymi, interpretacjami wierszy Leszka Aleksandra Moczulskiego i Ernesta Brylla oraz aktorskimi wykonaniami piosenek. Dużo radości dostarczyła również widzom nauczycielka (Majka Kuś), która chciała przygotować standardową akademię z okazji 11.listopada, ale hiphopowe dziewczyny (Afrodyta Mularczyk, Martyna Podgórska) zniszczyły dekorację i weszły w konflikt z ubranymi w biało-czarne stroje „porządnymi dziewczynkami” (Aleksandra Wysocka, Aleksandra Świercz, Klaudia Urban). Młodzi artyści wykrzyczeli ze sceny, że „chcą być sobą” i „nie wierzą politykom” takim, jak ten, w którego rolę wcielił się Patryk Bednarczyk i zza mównicy zaśpiewał piosenkę „Bo tutaj jest, jak jest”. – Ten spektakl to wielki sukces tego zespołu, który z widowiska na widowisko się powiększa. To również podwód do dumy dla OKiS, że tyle osób chce tutaj występować i coś robić. Za nic. Dla pasji – zaznacza Łukasz Kaźmierczak, reżyser widowiska i instruktor teatralny.
Na scenie wystąpili jeszcze: Katarzyna Podgórska, Karolina Olejniczak, Łukasz Pyryt, Daria Gapińska i Magdalena Świtała. Nieoceniona, według reżysera, była również pomoc choreografki przedstawienia Joanny Sidło oraz Łukasza Rogalskiego (akompaniament na żywo) i Piotra Kamińskiego (reżyseria wokalna i akustyka).
źródło: Gazeta Regionalna
Klubowe koncerty VEO
środa, 28 października 2009
Się dzieje i dziać się będzie...
A więc ostatnio dzieje się dość dużo. Wróciłem do dziennikarstwa i stałem się po raz drugi dziennikarzem Gazety Regionalnej. Daje mi to szansę promowania na swój sposób kultury prezentowanej w naszym powiecie. Już w piątkowym (23.10) numerze GR można było znaleźć kilka moich tekstów. W tym też oczywiście będzie kilka artykułów mojego pióra. Nie wszystkie podpisuje nazwiskiem, używam też pseudonimu. Jakiego, rzecz jasna zdradzić nie mogę:-) W końcu nie wszyscy muszą wiedzieć co Rogalski pisze...
OKiS
Moja działalność w Ośrodku Kultury w Nowym Miasteczku oczywiście trwa. Przegląd Kina Niezależnego czyli pierwsza impreza, którą od początku do końca organizuję zbliża się ku końcowi. Już 26 listopada odbędzie się ostatni seans. Prawdopodobnie podczas tego ostatniego seansu odbędzie się premiera najnowszego filmu grupy Sky Piastowskie. Od taka propozycja Piotra Materny ( autor zdjęć do większości filmów SKY oraz aktor ). Jestem oczywiście jak najbardziej za, gdyż być może przyciągnie to dość dużą publiczność z poza Nowego Miasteczka.
Nie ukrywam, że ostatnimi czasy frekwencja na seansach jest niska. A szkoda, bo prezentowane filmy to najlepsze wg mnie kino off-owe. Wracając do ostatniego seansu. Po obejrzeniu filmu będzie możliwość spotkania się z autorami i aktorami. Liczę na obecność twórców m.in. filmu "Solanin" oraz chłopaków ze Sky Piastowskie. Mam nadzieję, że aktorzy też przyjadą. Swoją obecność na 80 % potwierdził Mieszko Sibilski z Grupy Operacyjnej, który wystąpił gościnnie w produkcji VEO Artist Group "S - Nowosolska Niezależność ". Rozmawiam jeszcze z Amilą Zazu. Może też uda jej się dotrzeć.
Przegląd Kina to nie jedyna impreza w OKiS. Po za nią biorę też udział w przygotowaniach do najnowszego spektaklu reżyserowanego przez Łukasza Kaźmierczaka. Spektakl przygotowywany jest na 11 listopada. Jednak nie spodziewajcie się standardowych patriotycznych przygrywek i recytacji. Będzie niekonwencjonalnie. I to bardzo..... . Moja rola to rzecz jasna żywy akompaniament.
Po za przygotowaniami do 11 listopada, w OKiS odbywają się m.in. spotkania autorskie, które organizuje bądź pomagam w ich organizacji. Ostatnie poświęcone było nowosolskiej poetce - Annie Rybarczyk. Przed ostatnie - Krzysztofowi Koziołkowi, autorowi takich powieści jak "Droga bez powrotu" czy też najnowsza - "Święta tajemnica".
Rzecz jasna, imprezy to nie wszystko. Jest też część bardziej papierkowa. Np. organizacja Festiwalu Muzyki Alternatywnej, który ruszy na przełomie stycznia i lutego czy tworzenie strony internetowej nowego magazynu Nowego Miasteczka - FREE (redagowany przez sekcję dziennikarską działającą w OKiS ) Link znajduje się po prawej stronie bloga.
Do tego dochodzi jeszcze masa innych rzeczy jak pomoc przy przekształcaniu Ośrodka w niezależną instytucję kulturalną. Więc jak wszystko pójdzie zgodnie z założeniami to już od nowego roku OKiS zmieni nazwę na Centrum Animacji Kultury i stanie się niezależną instytucją.
O innych rzeczach, które robię w OKiS narazie wspominać nie będę bo trochę tego jednak jest....
W każdym razie się dzieje i dziać się będzie.
VEO
W ubiegłą sobotę odbyła się w końcu pierwsza od trzech tygodni próba. Udało się zebrać cały skład i przegrać materiał oraz popracować nad nowymi kompozycjami. Mimo, że próba trwała "zaledwie" 3 godziny zrobiliśmy dużo i wg mnie był to efektywnie wykorzystany czas. Nie ukrywam, że zaczął się nami palić grunt pod nogami gdyż koncerty zbliżają się nieubłagalnie a najbliższy jest już 14 listopada w Sulęcinie. Do tego trzeba dodać, że na najbliższej próbie mnie nie ma gdyż obowiązek grania w orkiestrze "Elektryka" się odezwał i w związku z tym wyjeżdżam na 5 dni do Niemiec ( koło Bremen, gdzieś tam;-) . Tak więc pozostała jedna próba przed koncertem, na której będą wszyscy. Ale raczej się wyrobimy i publiki nie zawiedziemy. Się dzieje i dziać się będzie.
Inne rzeczy...
Już 3 grudnia wyjeżdżam do Warszawy na spotkanie liderów inicjatyw młodzieżowych. Liczę na to, że dzięki temu przyjadę z nowymi pomysłami na projekty, które będę mógł realizować w ramach programu "Młodzież w działaniu". W końcu przydało by się zrobić coś nowego, kolejnego, fajnego. Ale co to jeszcze niewiem, mam kilka wizji jak zwykle ale w związku z faktem, że lubię konkrety to nie biorę się jeszcze za nic. Spotkanie jest poświęcone podsumowaniu realizacji projektów. W moim przypadku była to realizacja projektu "S". Ciekaw jestem co inni zrealizowali. Na pewno będzie to inspiracją.
Chyba to wszystko co chciałem uwiecznić na dzień dzisiejszy.
Się działo i dziać się będzie.
czwartek, 8 października 2009
VEO: Recenzja koncertu /portal nowasol24.pl
VEO po koncercie w Nowej Soli
11. września zespół VEO wystąpił w Nowej Soli. Chciałoby się rzec NEO – VEO, bo zmian sporo… i refleksji sporo.
Po pierwsze. Skład przebudowany niemal zupełnie. Z pierwotnego etapu działania grupy pozostali jedynie założyciele Łukasz Rogalski (instr. klawisz.) i Maciej Sebastianowicz (bas). Na gitarze gra Łukasz Pilimon, który pojawił się w VEO około roku temu. Druga połowa zespołu jest zupełnie nowa: gitarzysta Piotr Mileszko, perkusista Paweł G. (tak zdecydował, by ukryć się za inicjałem) oraz młodziutka wokalistka Patrycja Kostrzewa. Co z tego wyniknie?
Po drugie. Styl – VEO istnieje już od około dwóch lat. Początki to skojarzenie z muzyką instrumentalną. Najpierw - nieprzypadkowo zapewne za sprawą fascynacji Ł. Rogalskiego – elektroniczną. Później w tyglu ówczesnego pierwotnego składu grupy pojawiały się “wyskoki” w stronę progresywno-art-rockowego grania. Teraz zmiany w składzie sugerują kolejną (r)ewolucję. Ale świadczy to raczej o następnym etapie poszukiwań.
Po trzecie. Quo vadis? Veo – według kryptozoologów – jest zwierzęciem wielkości konia z wyspy Rintja. Ma wielkie pazury, wydłużoną głowę i żywi się mrówkami. Ale nikt go nie widział, ponoć istnieje czy istniało. Skąd to porównanie? Chwycenie istoty zespołu Veo to trochę jak uprawianie kryptomuzykologii. Niby jest, niby wiemy, co gra, ale nie wiemy czym ten zespół jest. Ponoć Veo gra(ł) muzykę elektroniczną, ale mam wrażenie, że to już prehistoria, choć jeszcze gdzieś jakieś echo pobrzmi. Z progresywnego grania art-rocka raczej nici, bo kapela ma dosyć surowy sound i kompozycje są niezbyt rozbudowane. Nowe zapędy gitarzystów czasem sugerują chęć rockowego “przyłojenia”, ale osładza to z kolei raczej popowo brzmiący wokal Patrycji. Veo buja się od instrumentalnych patetycznych klimatów do piosenek. Do tego sceniczny image czarne ubiory i białe piktogramy na piersiach sugerują odjazd w jeszcze inną, minimalistyczną stronę. Biało-czarne pasy Łukasza przywołują śp. “Republikę”. Na myspace.com/veomusic zespół charakteryzuje swą twórczość jako muzyka eksperymentalna/nowa fala. Problem w tym, jak naprawdę to muzyczne VEO zwierzę ma wyglądać i kim chce być.
Koncert w NDK pokazał VEO w dzisiejszej formie. Brzmi nieźle, ale pootwierało się chyba za dużo drzwiczek od stylistycznych szafek. Cześć z nich trzeba będzie zamknąć. Kibicuję gorąco grupie, lecz mam świadomość, że jeszcze na wiele pytań muszą sobie odpowiedzieć. Zwłaszcza, że plany mają ambitne. Przed nimi koncerty w Poznaniu i Wrocławiu.
Wojciech Olszewski/nowasol24.pl

fot. WO/nowasol24.pl
piątek, 2 października 2009
VEO: Odwołany koncert
Jednocześnie zapraszam na koncerty do innych miast. Najbliższy - Kożuchów, 04.10 - godz.16.00 - Kożuchowski Ośrodek Kultury i Sportu ZAMEK.
ŁR
wtorek, 29 września 2009
Premiera udana!
Koncerty VEO - aktualizacja
sobota, 26 września 2009
Projekt filmowy "S" promowany w Warszawie i całej Polsce
poniedziałek, 21 września 2009
VEO: Podziękowania w dużej ilości;-)
Zdecydowanie ten drugi koncert był bardziej udany. Głównie dlatego, że nasz występ wzbudził dość duże zainteresowanie tamtejszych mieszkańców co spowodowało, że słuchali nas ludzie, którzy chcieli nas słuchać. Słowa uznania należą się przede wszystkim osobom zaangażowanym w organizację tego wydarzenia. Na pierwszym miejscu ukłony dla Małgorzaty Żmijowskiej, głównej koordynatorki. A za co? Otóż za ciepłe przyjęcie, za pyszny poczęstunek i wiele miłych słów, które miałem okazję usłyszeć;-) Słowa uznania także dla grupy ZOOM, czyli wspaniałych aktywnych osób, bez których nie było by tak dobrej publiczności i dobrego jedzenia:-). Podziękowania dla młodych fanek i fanów, którym mogliśmy rozdawać autografy po koncercie;-) Jest to bardzo fajne przeżycie;-) Podziękowania też dla osób, które przyjechały specjalnie na nasz koncert z okolicznych ( i nie tylko ) miejscowości. DZIĘKI:-).
I ze swojej strony podziękowania dla zespołu, bo przecież to dzięki osobom, które wspólnie ze mną go tworzą, mogę grać dla takich właśnie ciekawych ludzi. Oczywiście warto odrazu dodać, że słowa dużego uznania muszę skierować w stronę Patrycji, naszej wokalistki dla której był to drugi koncert z VEO. Jej głos niewątpliwie zmienia oblicze zespołu na lepsze i oby tak dalej;-)
Może się rozpisałem, ale uważam, że koncert w Miłakowie ze względu na wspaniałą atmosferę był koncertem wyjątkowym i oby takich więcej.
PZDR
poniedziałek, 14 września 2009
OKiS: Spektakl muzyczny - "Czas nas uczy pogody"
W imieniu wszystkich zaangażowanych w tworzenie tego show zapraszam do czynnego udziału w premierze. Szczegóły na poniższym plakacie.
Plakat w większej rozdzielczości do pobrania pod tym linkiem:
http://wyslijto.pl/plik/u1zkpk255s
czwartek, 10 września 2009
Nowe koncerty VEO
Plan koncertów obecnie zaplanowanych przedstawia się następująco:
11.09 - Nowa Sól, Dom Kultury, godz.19.00
20.09 - Miłaków, Teren Biura Działań Artystycznych, godz.19.00
04.10 - Kożuchów, Duża sala/Zamek
10.10 - Nowe Miasteczko, Ośrodek Kultury
14.11 - Sulęcin, Klub "u Bulka"
01.12 - Wrocław, Klub "Alive"
Kilka koncertów jest jeszcze w trakcie organizacji więc lista ta będzie aktualizowana.
Na wszystkie występy wejście free.
Zapraszam.
czwartek, 3 września 2009
J.M.JARRE - filmiki z koncertów
Poniżej zamieszczam kilka filmików nakręconych na koncercie Jean Michel Jarre'a we Wrocławiu. Koncert odbył się w ramach trasy World Arena Tour. Warte uwagi wydarzenie. Wkrótce dodam jeszcze wideo z koncertu w Warszawie w ramach trasy Oxygene. Na obydwu tych imprezach miałem okazję być i już szykuję się do kolejnej - koncert w Katowickim Spodku, 1 marzec 2009;-)
wtorek, 1 września 2009
Się jeździ - się nagrywa
W związku z tym, że nagromadziłem na dysku znaczną ilość filmików z różnych koncertów na których byłem, postanowiłem powrzucać ich trochę na swój profil w serwisie dailymotion.pl.Są to nagrania m.in. Przystanku Woodstock 2009 oraz z koncertów Jean Michel Jarre'a w Warszawie i Wrocławiu. Jak narazie zamieszczam tylko filmiki z Woodstocku, gdyż nie wrzuciłem jeszcze wszystkiego.
VEO w radiu
Działalność kulturalna
W związku z tym, że stałem się pracownikiem ośrodka kultury, organizuję ( a właściwie zaczynam organizować ) różnego rodzaju imprezy kulturalne. Pierwszą właśnie taką imprezą jest Przegląd Kina Niezależnego. Udało mi się nawiązać kontakt m.in. z grupą Sky Piastowskie, którą staram się przedstawić w gminie Nowe Miasteczko. Poniżej zamieszczam linka do wywiadu ze mną na antenie Radia Zachód.
http://www.zachod.pl/articles/view/kino-niezalezne-w-nowym-miasteczku
Jest to tylko fragment informacyjny. Całość nagrania wrzucę wkrótce.
Film "S" już w sieci !
W końcu w sieci znalazł się efekt kilkumiesięcznej pracy grupy VEO Aritst Group stworzonej przeze mnie w 2008 roku. Zrealizowaliśmy wtedy projekt unijny "Solidarność - Nowosolska Idea Wolności", w ramach którego powstał film opowiadający historię ludzi w latach 80. W produkcji udział wzięła m.in. Amila Zazu oraz Mieszko Sibilski. Projekt patronowany był przez największe Polskie media np. Interia.pl. Teraz nadszedł czas na pokazanie tego dzieła światu. Warto czytać też napisy końcowe ( tak na marginesie;-) .
VEO z wokalem
Nastąpił znaczący zwrot w twórczości VEO. Pojawiła się wokalistka - Patrycja Kostrzewa. Nie pojawia się ona w starszych kompozycjach tylko w tych najnowszych, których z próby na próbę przybywa. Niewątpliwe wokal w zespole jest czymś oczekiwanym nie tylko przez członków, ale też przez osoby, które miały okazję nas usłyszeć. Dodam jeszcze, że Patrycja jest osobom dość rozpoznawalną w lokalnym światku muzycznym co działa oczywiście na plus;-). Najbliższa okazja zapoznania się z nową twórczością grupy wraz z wokalistką to koncert w Nowosolskim Domu Kultury - 11 wrzesień, godz.19.00. Zapraszam !

Koncerty - podsumowanie i nowe terminy
Od ostatnich relacji z koncertów mineło kilka miesięcy. Przez ten okres oczywiście graliśmy w kilku miejscach. W czerwcu wystąpiliśmy w kożuchowskim "Zamku", podczas Dni Nowego Miasteczka oraz w zielonogórskim klubie muzycznym "Kotłownia" w ramach festiwalu muzycznego Rafineria Fest. Lipiec był okresem intensywnych prób z nowymi muzykami (perkusista i gitarzysta). Natomiast w sierpnu wystąpiliśmy we wrocławskim klubie "ALIVE". Dodam, że zostaliśmy zaproszeni aby zagrać tam ponownie. I zagramy, prawdopodobnie w listopadzie.
Co do najbliższych koncertów. Już 11 września o godz.19.00 wystąpimy w Nowosolskim Domu Kultury, natomiast 20 września ( na 80 % ) w Miłakowie ( gmina Nowe Miasteczko ). W październiku planowany jest koncert w Ośrodku Kultury i Sportu w Nowym Miasteczku. Info odnośnie bliższych lub dalszych koncertów, które cały czas są organizowane i dogrywane będę sukcesywnie uzupełniał.
Pierwsza płyta - Demo 2009 już jest !
Udało się. Mamy pierwsze studyjne nagrania, które posłużą jako element promocyjny grupy. Na płytce znalazło się sześć kompozycji. Poniżej trochę szczegółów oraz link do pobrania płytki.
Nagrań dokonano w następującym składzie:
ŁR - klawisze
Piotr Mileszko - gitara
Łukasz Pilimon - gitara
Maciek Sebastianowicz - bas
Paweł G. - perkusja
Nagranie, miks, mastering: Robert Kajdanowicz
Track lista:
1. White
2. Magic Organ
3. Oceanic
4. Trance
5. Stars
6. Revolution
Specjalne podziękowania za wkład w rozwój zespołu kieruję do następujących osób:
Jacek Wodecki, Radek Wiśniewski, Kasia Ciurlik, Paweł Rajkiewicz, Artur Niemiec, Grzegorz Chiliński, Piotr Szyszko oraz rodzice członków zespołu ( tych młodszych;-) - DZIĘKI!
Link do pobrania:
http://wyslijto.pl/files/pre_download/ekdp0sqjma
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Będzie płyta !
Miło mi poinformować, że już 3 sierpnia zespół przystąpi do nagrań swoich kompozycji. Utwory zostaną profesjonalnie zarejestrowane i zmiksowane w studiu. Płyta będzie do nabycia prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września. Zależy to od tego czy zostanie oficjalnie wydana (trwają rozmowy w tym celu), czy też będzie wydawnictwem nieoficjalnym. Nieukrywam, że pierwsza opcja bardziej mi odpowiada, ale niestety nie jest to takie proste. W każdym razie do końca tego roku będzie można usłyszeć nasz zespół w kilku stacjach radiowych, zarówno tych dostępnych przez nadajniki jak i tych internetowych. Odnośnie kompozycji na płycie. Znajdzie się tam prawdopodobnie ( też ustalamy to jeszcze ) osiem kompozycji autorskich zespołu. Nie będzie żadnych coverów ani aranżacji. Dodam też, że utwory które zostaną nagrane są autorstwa Łukasza Pilimona oraz mojego. Tak więc lipiec zespół przeznacza na przygotowanie i dopracowanie repertuaru. Natomiast 5 sierpnia VEO zagra we wrocławskim klubie ALIVE. Odnośnie dalszych koncertów na razie się nie wypowiadam, gdyż zmienił się skład grupy i wszystko zależy od tego jak będzie układała się współpraca.
POZDRO!
ŁR
poniedziałek, 8 czerwca 2009
40 minut dla VEO
Od przyszłych koncertów na drugiej gitarze elektrycznej grać z nami będzie Piotr Mileszko z Kożuchowa, który już zdecydował, że będzie z nami na stałe współpracował. A więc obecny skład przedstawia się następująco:
Łukasz Pilimon - git.elektryczna
Piotr Mileszko - git.elektryczna
Maciek Sebastianowicz - bas
Katarzyna Ciurlik - perkusja
niedziela, 31 maja 2009
Dni Sulechowa - VEO
Teraz trochę szczegółów. Otóż był to dla mnie jeden z najlepszych koncertów zespołu. Bardzo dobre nagłośnienie, dzięki któremu każdy mógł się słyszeć. Do tego właściwie brak jakich kolwiek pomyłek w trakcie koncertu, który mimo to że trwał 20 minut był ciekawy jeszcze z jednego powodu. Otóż po raz pierwszy zagraliśmy wykorzystując elektroniczne kompozycje, o których wspomniałem w poprzednim poście. Mimo, że były trochę za cicho to wkomponowały się w całość stwarzając oryginalny efekt. Niestety był jeden minus tego występu. Pogoda, która nie dopisała. Podczas naszego grania dosłownie zaczęło lać co spowodowało spadek publiczności. Jednak utkwił mi w głowie ciekawy widok. Mianowicie, podczas naszego grania pięciu chłopaków i jedna kobieta stali przed sceną w kapturach i z wielką ciekawością nas słuchali nie zwracając właściwie uwagi na to, że leje. I to był moment, w którym pomyślałem, że są to ludzie, którzy nie przyszli dlatego bo "coś tam gra" tylko dlatego, że gra VEO. Oczywiście nie byli to jedyni widzowie, ale ich widok - zmoczonych ciekawych słuchaczy najbardziej zapamiętam.
A tracklista koncertu przedstawiała się następująco:
1. INTRO + SPEED
2. Ilusion Part 1 ( kompozycja elektroniczna )
3. STARS
4. Ilusion Part 2 ( kompozycja elektroniczna )
5. METROSEXUAL
Cóż następny koncert 7 czerwca o godz.14.00 na Placu Wyzwolenia w Nowej Soli. Mam nadzieję, że aura dopisze. No i liczę, że nagłośnienie będzie "dawało radę" ;-)

wtorek, 26 maja 2009
Ilusion - nowa forma koncertów VEO
Wprowadzamy pewne zmiany w wyglądzie i brzmieniu naszych koncertów. Już na najbliższym koncercie klubowym w Kożuchowie zobaczyć będzie można nową formą występów, którą od nazwy swoich utworów nazwałem roboczo - Ilusion. Otóż koncert nie będzie zwykłym graniem. Muzyka będzie połączeniem dotychczasowych utworów z nowymi kompozycjami wyłącznie elektronicznymi, które pojawią się między utworami. Dodatkowo podczas koncertu pojawią się efekty świetlne i dymne. Za tą część będzie odpowiedzialny Piotr Mileszko z kożuchowskiego Stowarzyszenia KOART, który będzie z nami współpracował. Efekty będą ściśle zsynchronizowane z muzyką co przeniesie widza w klimat VEO. Na tej zasadzie będzie się odbywał każdy koncert zespołu.
Elektroniczne kompozycje, o których wspomniałem wcześniej są pewnego rodzaju nowatorskim posunięciem gdyż nie będzie przerw między utworami rockowymi a elektronicznymi. Są one dopasowanie do klimatu poszczególnych utworów. Teraz z czystym sumieniem można będzie powiedzieć, że VEO gra rocka połączonego z elektroniką.
Najbliższy koncert z nowymi kompozycjami elektronicznymi ale bez świateł odbędzie się już 7 czerwca w na Placu Wyzwolenia w Nowej Soli o godz.14.00. Koncert potrwa godzinę. Natomiast pełny spektakl ze świałami odbędzie się 19 czerwca o godzinie 18.00 w kożuchowskim Zamku.
niedziela, 17 maja 2009
Koncert charytatywny - Kożuchów
Ogólnie zaprezentowały się trzy zespoły. Mój, zespół z Kożuchowa "Za fcześnie fstałem" oraz "Gedia Blues Band". Z wszystkich trzech najlepiej zabrzmiała "Gedia". Dlatego, że miała własnego akustyka, który wiedział do czego służą gałki w mikserze;] Dobrze, że udało się zebrać prawie 2 tysiące złotych dla Konrada i Palomy. To mnie jakoś podbudowało. Bo brzmienie na koncercie było jak już mówiłem fatalne.
Ale tak się składa, że dostaliśmy ofertę zagrania w klubie "VINCI" także w Kożuchowie. Oczywiście na "normalnym" nagłośnieniu. Impreza odbędzie się w czerwcu lub lipcu. Już teraz zapraszamy zainteresowanych, którzy chcą usłyszeć jak brzmi prawdziwe art Rockowe VEO. Myślę, że warto.









